Nieadekwatna podstawa naliczania kar umownych oraz rażąco wygórowane stawki w zamówieniach publicznych



11.03.2026

Funkcja kary umownej i granice dopuszczalności w zamówieniach publicznych

Kara umowna jest zastrzeżonym w umowie świadczeniem pieniężnym należnym w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego. Jej praktyczna funkcja polega na uproszczeniu dochodzenia roszczeń: strony z góry określają wysokość kary albo mechanizm jej obliczenia, co ogranicza konieczność szczegółowego wykazywania rozmiaru szkody.

Jednocześnie kara umowna nie powinna prowadzić do nieuzasadnionego obciążenia wykonawcy ani zastępować instrumentów o charakterze sankcyjnym. Granice dopuszczalności wyznaczają przepisy Kodeksu cywilnego, w tym mechanizm miarkowania kary umownej, a w zamówieniach publicznych także regulacje Prawa zamówień publicznych, które wprost wskazują postanowienia uznawane za niedopuszczalne. W szczególności, ustawodawca zakazuje kształtowania odpowiedzialności wykonawcy w sposób oderwany od przedmiotu umowy i jej prawidłowego wykonania, jak również przerzucania na wykonawcę odpowiedzialności za okoliczności leżące wyłącznie po stronie zamawiającego.

W konsekwencji, ocena kar umownych w zamówieniach publicznych nie może ograniczać się do „samej liczby” wyrażonej procentowo lub kwotowo. W równym stopniu istotne są takie kwestie jak podstawa naliczania kary, jej relacja do charakteru naruszenia, kumulacja kilku kar za jedno zdarzenie, a także realność limitu łącznego naliczania kar.

 

Nieadekwatna podstawa naliczania kary umownej: na czym polega problem

W praktyce postępowań jednym z najczęstszych źródeł sporów jest ustalanie podstawy naliczania kary w sposób nieadekwatny do naruszenia. Chodzi zwłaszcza o sytuacje, w których kara jest liczona od całego wynagrodzenia (albo od jego znaczącej części), mimo że naruszenie dotyczy jedynie fragmentu zamówienia, określonego etapu, elementu cząstkowego lub obowiązku o charakterze pomocniczym.

W tego rodzaju konstrukcjach występuje podwyższone ryzyko braku proporcjonalności. Jeżeli naruszenie ma ograniczony wpływ na rezultat umowy, a kara jest liczona od całej wartości kontraktu, to mechanizm zbliża się do sankcji o charakterze represyjnym, nie zaś do instrumentu kompensacyjnego. Problem ten jest szczególnie widoczny w projektach złożonych, w tym w kontraktach informatycznych oraz infrastrukturalnych, gdzie świadczenie ma charakter etapowy, a poszczególne elementy różnią się wagą i wartością.

Co istotne, nie oznacza to, że zamawiający nie może przewidzieć kar za naruszenia „formalnych” obowiązków (np. raportowych). Dopuszczalność takich kar zależy jednak od tego, czy dany obowiązek pozostaje w racjonalnym związku z prawidłową realizacją umowy oraz czy sposób naliczania kary nie prowadzi do rezultatu oczywiście niewspółmiernego.

 

Rażąco wygórowane stawki oraz pozorny limit łączny kar umownych

Prawo zamówień publicznych nakłada obowiązek określenia w umowie łącznej maksymalnej wysokości kar umownych, których mogą dochodzić strony. W założeniu limit ten ma stabilizować ryzyko kontraktowe i umożliwiać wykonawcy racjonalną kalkulację oferty. W praktyce pojawia się jednak zjawisko limitów pozornych, ustalanych na poziomie, który w istocie nie ogranicza odpowiedzialności, np. odpowiadających całemu wynagrodzeniu.

W orzecznictwie Krajowej Izby Odwoławczej zwraca się uwagę, że limit na poziomie 100% wynagrodzenia może być oceniany jako brak realnego limitu, ponieważ pozwala na skompensowanie całości wynagrodzenia karami. Nie oznacza to, że dopuszczalny jest wyłącznie określony „próg procentowy”. Ustawa nie wskazuje jednego poziomu limitu, a ocena powinna uwzględniać okoliczności konkretnego zamówienia, w tym jego specyfikę, stopień ryzyk, znaczenie terminowości oraz możliwość etapowania i odbiorów częściowych. Niemniej, jeżeli zamawiający decyduje się na bardzo wysoki limit, to powinien dysponować merytorycznym uzasadnieniem, które da się obronić w kategoriach proporcjonalności.

Odrębnym zagadnieniem są same stawki kar. Wątpliwości powstają w szczególności wtedy, gdy stawka dzienna lub tygodniowa, przy równoczesnym odniesieniu do całości wynagrodzenia i wysokim limicie łącznym, prowadzi do bardzo szybkiego „narastania” odpowiedzialności, nieadekwatnego do wagi naruszenia lub do rzeczywistego ryzyka szkody po stronie zamawiającego.

 

Opóźnienie i zwłoka: znaczenie praktyczne przy konstruowaniu kar

W zamówieniach publicznych szczególnego znaczenia nabiera rozróżnienie opóźnienia i zwłoki. Zwłoka oznacza opóźnienie zawinione przez wykonawcę, natomiast opóźnienie może wystąpić również bez winy wykonawcy. Prawo zamówień publicznych co do zasady zakazuje kształtowania odpowiedzialności wykonawcy za opóźnienie, dopuszczając wyjątek w sytuacjach, w których jest to uzasadnione okolicznościami lub zakresem zamówienia.

Z perspektywy wykonawcy ma to wymiar stricte praktyczny. Jeżeli projekt umowy przewiduje karę naliczaną niezależnie od winy, to konieczna jest weryfikacja czy zamawiający wskazuje konkretne racje dla takiego rozwiązania. Równocześnie należy sprawdzić czy umowa nie przewiduje kar w sytuacjach, w których opóźnienie jest następstwem okoliczności leżących po stronie zamawiającego, takich jak opóźnione decyzje, zmiany zakresu, brak współdziałania, niedostarczenie danych lub brak możliwości realizacji świadczenia w terminie z przyczyn organizacyjnych.

 

Kumulacja kar oraz brak równowagi kontraktowej

Wielokrotnie źródłem nadmiernego obciążenia jest kumulacja kar umownych, czyli sytuacja, w której jedno zdarzenie faktyczne uruchamia kilka różnych kar. Jeżeli dodatkowo każda z tych kar jest naliczana od całego wynagrodzenia, a limit łączny jest wysoki, to całkowita odpowiedzialność może w praktyce przekroczyć poziom, który wykonawca jest w stanie racjonalnie wkalkulować w ofertę. W konsekwencji ryzyko przestaje być „ubezpieczalne”, co negatywnie wpływa na konkurencyjność postępowania i może prowadzić do wzrostu cen.

W kontekście limitu łącznego warto również pamiętać, że ustawodawca odwołuje się do kar, których mogą dochodzić strony. Nie oznacza to automatycznego wymogu pełnej symetrii, jednak wzmacnia argument, że postanowienia umowne nie powinny w sposób jednostronny kumulować ryzyk wyłącznie po stronie wykonawcy, szczególnie gdy działania zamawiającego również mogą obiektywnie wpływać na terminowość i prawidłowość realizacji zamówienia.

 

Odszkodowanie ponad karę umowną i konsekwencje dla oceny proporcjonalności

W umowach o zamówienie publiczne często spotyka się zastrzeżenie, że zamawiający może dochodzić odszkodowania przewyższającego wysokość kar umownych (tzw. odszkodowanie uzupełniające). Co do zasady jest to dopuszczalne, jeżeli strony tak postanowiły. W praktyce jednak taka klauzula powinna skłaniać zamawiającego do większej powściągliwości w kształtowaniu stawek i podstaw naliczania kar. Skoro zamawiający zabezpiecza sobie możliwość dochodzenia pełnej szkody ponad karę, to tym trudniej uzasadnić skrajnie wysokie kary jako niezbędne dla ochrony jego interesów.

 

Jak reagować: etap postępowania oraz etap realizacji umowy

Na etapie postępowania kluczowe znaczenie ma analiza projektu umowy w oparciu o realne scenariusze wykonawcze. W praktyce najbardziej użyteczna jest symulacja ile wyniesie kara w typowych, możliwych do przewidzenia przypadkach, z uwzględnieniem sposobu naliczania, ewentualnej kumulacji oraz limitu łącznego. Jeżeli symulacja pokazuje wyniki rażąco wysokie w relacji do wagi naruszeń, zasadnym krokiem jest zadanie pytań do dokumentacji postępowania i wniosek o zmianę postanowień umownych.

Jeżeli zamawiający nie uwzględnia wniosku, a sporne postanowienia mogą naruszać zakazy wynikające z Prawa zamówień publicznych, to wykonawca powinien rozważyć wniesienie odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej. W praktyce jest to instrument, który pozwala ocenić zgodność projektu umowy z regulacjami ustawowymi jeszcze przed złożeniem oferty.

Po zawarciu umowy zasadnicze znaczenie uzyskuje Kodeks cywilny. W razie naliczenia kary wykonawca może w sporze sądowym powołać się na przesłanki miarkowania, w szczególności na rażące wygórowanie kary albo wykonanie zobowiązania w znacznej części. W praktyce argumentacja powinna być oparta nie tylko na samej wysokości kary, lecz także na realnym wpływie naruszenia na realizację umowy, stopniu winy, działaniach minimalizujących skutki oraz na relacji kary do potencjalnej szkody.

 

FAQ: najczęstsze pytania dotyczące kar umownych w zamówieniach publicznych

Czy prawo wskazuje maksymalny procent kar umownych (np. 10% albo 30%)?

Nie. Prawo zamówień publicznych wymaga, aby umowa określała łączną maksymalną wysokość kar umownych, jednak nie ustanawia ich progu. Ocena dopuszczalności zależy od okoliczności danego zamówienia, w tym ryzyk i znaczenia terminowości.

Czy zamawiający może naliczać kary za opóźnienie niezależnie od winy wykonawcy?

Co do zasady Prawo zamówień publicznych zakazuje kształtowania odpowiedzialności wykonawcy za opóźnienie, dopuszczając wyjątek, gdy jest to uzasadnione okolicznościami lub zakresem zamówienia. Jeżeli projekt umowy przewiduje kary niezależne od winy, to należy zweryfikować czy rozwiązanie to zostało racjonalnie uzasadnione.

Czy KIO może „obniżyć” kary umowne jak sąd?

KIO nie miarkuje kary w sensie cywilnoprawnym. Może natomiast ocenić zgodność postanowień projektu umowy z Prawem zamówień publicznych i w razie stwierdzenia naruszeń nakazać zmianę dokumentacji lub projektu umowy.

Kiedy sąd może obniżyć (zmiarkować) karę umowną?

W szczególności wtedy, gdy kara jest rażąco wygórowana albo gdy zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane. Miarkowanie ma charakter ocenny i zależy od okoliczności sprawy.

Czy kara może być naliczana od całego wynagrodzenia, gdy naruszenie dotyczy tylko części świadczenia?

Taka konstrukcja bywa spotykana, jednak często rodzi zarzut braku proporcjonalności, zwłaszcza gdy naruszenie ma ograniczony wpływ na rezultat umowy. Wymaga to każdorazowo oceny relacji między wagą naruszenia, podstawą naliczania kary i realnymi skutkami dla zamawiającego.

Co zrobić, gdy projekt umowy przewiduje bardzo wysoki limit łączny kar, np. zbliżony do 100% wynagrodzenia?

W pierwszej kolejności warto zwrócić się o zmianę postanowień na etapie postępowania, wskazując na potrzebę realnego limitu i proporcjonalności. Jeżeli zamawiający odmówi, należy rozważyć środki ochrony prawnej, w szczególności odwołanie do KIO, o ile spełnione są przesłanki dopuszczalności odwołania.

Dariusz Ziembiński

radca prawny

dziembinski@kzp.net.pl 

───────────────────────────────────────────

Dziękujemy, że jesteś z nami.

Potrzebujesz wsparcia specjalistów z zakresu zamówień publicznych?

Skontaktuj się z nami poprzez formularz lub mailowo pod adresem kzp@kzp.net.pl

Chcesz rozwinąć kompetencje i zdobyć praktyczną wiedzę z zakresu prawa?

Zapraszamy na szkolenia prowadzone przez naszych radców prawnych! Pełną ofertę wraz z terminami znajdziesz na stronie Kancelarii: https://www.grupakzp.pl/pl/edukacja/

───────────────────────────────────────────

Niniejsze opracowanie nie może być wykorzystywane jako opinia prawna, w tym nie może służyć jako rekomendacja określonych działań, w szczególności w ramach działalności gospodarczej.

Aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, zapisz się do naszego Newslettera.

Zapraszamy również do obserwowania strony Kancelarii na Linkedin