Ograniczenie się zamawiającego wyłącznie do badania tylko ceny końcowej może prowadzić do akceptowania niezasadnego przerzucenia kosztów pomiędzy składnikami ceny globalnej, co samo w sobie jest czynem nieuczciwej konkurencji i powinno skutkować odrzuceniem oferty także na tej podstawie. Dlatego też zamawiający ma nie tylko prawo ale i obowiązek na gruncie art. 90 ust.1 ustawy Pzp badać także ceny jednostkowe pod kątem wystąpienia ewentualnego zjawiska rażąco niskiej ceny.
Wysokość kosztów pracy przyjęta do ustalenia ceny nie może być niższa od minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalonego na podstawie art. 2 ust. 3 ? 5 ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za prace (Dz.U. nr 200, poz. 1679, z późn. zm.). Od 1 stycznia 2016 r. minimalne wynagrodzenie za pracę zostało ustalone na poziomie 1850 złotych, a według zapowiedzi rządu jeszcze ma wzrosnąć, co jest ważne w kontraktach długoterminowych.
Chociaż w nowych przepisach ustawy Pzp, Zamawiający może podzielić zamówienie publiczne na części, określając zakres i przedmiot tych części, oraz w takim przypadku opisać czy ofertę można składać w odniesieniu do jednej, kilku lub wszystkich części, to nie ulega wątpliwości że takie samo prawo przysługuje im i w obecnej ustawie. Skoro więc Zamawiający nie kwapili się do otwarcia zamówienia na konkurencję, trudno przypuszczać aby nagle zmienili swoje podejście. Tak więc rzekoma nowość tego rozwiązania jest mocno przesadzona. Dopóki bowiem Zamawiający nie będą ponosili rzeczywistej odpowiedzialności za „ustawianie przetargów”, to będą uznawać że mają na to przyzwolenie.
Gdy treść oferty nie została należycie zbadana, w tym w szczególności wyjaśniona, zamawiający nie powinien podejmować decyzji o jej odrzuceniu. Powód tego jest prosty, jako profesjonalista jest zobligowany przepisami ustawy Prawo zamówień publicznych i ustawy o finansach publicznych do prowadzenia postępowania z należytą starannością, z poszanowaniem zasad zamówień publicznych oraz w zgodzie z obowiązkami i prawami określonymi w ustawie. Dlatego też po prostu nie może pozostawić jakichkolwiek elementów treści oferty niewyjaśnionych, gdyż takie zaniechanie może wypaczyć wynik postępowania.
Zgodnie z treścią art. 180 ust. 3 ustawy (tak też § 4 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 22 marca 2010 r. w sprawie regulaminu postepowania przy rozpatrywaniu odwołań), odwołanie musi wskazywać czynność lub zaniechanie czynności zamawiającego, której zarzuca się niezgodność z przepisami ustawy oraz zawierać zwięzłe przedstawienie zarzutów, określać żądanie oraz wskazywać okoliczności faktyczne i prawne uzasadniające wniesienie odwołania.
Odwołujący już w odwołaniu musi w bardzo jednoznaczny i precyzyjny sposób zbudować zarzuty, nie tylko przez podanie podstaw prawnych ze wskazaniem podstaw faktycznych ale także ze spójnym i ukierunkowanym uzasadnieniem, czyli w żadnym razie ogólnikowym.