Brak zgody na legalizację nieprawdziwych informacji w przetargu publicznym



26.11.2025

Dla usprawnienia i przyspieszenia czynności zamawiającego, ustawodawca zezwolił, aby spełnianie warunków udziału w postępowaniu o udzielenie zamówienia co do zasady badane jest na podstawie oświadczeń własnych wykonawców. Dlatego tak ważne jest aby wykonawcy składali informacje, oświadczenia, dokumenty rzetelne, wyczerpujące i zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy. Prostym rozwiązaniem na jeszcze bardziej sprawne przeprowadzenie przetargu publicznego i aby bardziej zdyscyplinować jest przewidzenie przesłanek wykluczenia wykonawców z postępowania, jeśli przedstawią informacje wprowadzające w błąd. Niezrozumiała jest postawa tych zamawiających, którzy tak nie robią, nawet biorąc pod uwagę ekonomikę postępowania, i elementarną uczciwość wszystkich stron tego procesu.

Ustalenie stanu faktycznego najczęściej jest przecież proste, gdyż jak trafnie wskazuje się w wyroku Sądu Najwyższego i wielu wyrokach Krajowej Izby Odwoławczej, pojęcie „prawda” rozumieć należy tak, jak w języku potocznym, a więc jako zgodność (adekwatność) myśli (wypowiedzi – w znaczeniu logicznym) z rzeczywistością (z faktami i danymi), co odpowiada – na gruncie filozoficznym – tzw. klasycznej koncepcji prawdy. W tym sensie wypowiedź o rzeczywistości jest prawdziwa tylko wtedy, gdy głosi tak, jak jest w rzeczywistości.

Przepisy ustawy Prawo zamówień publicznych umożliwiają wykluczenie wykonawcy nie tylko w sytuacji, gdy wykonawca w sposób zamierzony albo poprzez rażące niedbalstwo wprowadził zamawiającego w błąd przy przedstawianiu informacji albo gdy zataił te informacje, co mogło mieć istotny wpływ na decyzje podejmowane przez zamawiającego w postępowaniu o udzielenie zamówienia. Co więcej zamawiający ma możliwość wykluczenia wykonawcę, jeśli ten na skutek lekkomyślności lub niedbalstwa przedstawił informacje wprowadzające w błąd.

Ustawodawca więc daje każdemu zamawiającemu bardzo proste narzędzie aby nie udzielić się zamówienia oferentom, którzy w związku z procedurą udzielania zamówień złożyli nieprawdziwe oświadczenia przy dostarczaniu informacji wymaganych przez zamawiającego, lub takie zataili, w celu uzyskania zamówienia. Podkreślenia wymaga, że wykonawca może być wykluczony tak w przypadku oświadczeń lub zatajeń umyślnych i wprowadzających w błąd jak i tych, które są błędne w wyniku niedbalstwa. Ustawodawca daje zamawiającym to narzędzie, gdyż w praktyce wykazanie winy umyślnej wykonawcy jest niezwykle trudne. Uzyskanie dowodów przez zamawiającego z jednej strony może być łatwe, gdyż wystarczy wręcz podstawowa aktywność poprzez poszukanie informacji w internecie, albo zwrócenie się o informacje do podmiotu trzeciego. Z drugiej może rzeczywiście być trudne, gdyż wymaga narzędzi oparacyjnych, którymi dysponują organy ścigania. Zatem w przypadku  niedbalstwa wykonawcy, czyli niedołożenia należytej staranności przy podawaniu zamawiającemu wprowadzających w błąd informacji, to należy pamiętać, o zasadzie podwyższonej staranności jakiej wymaga się od przedsiębiorcy.

Zatem przypisanie określonej osobie niedbalstwa jest uzasadnione tylko wtedy, gdy osoba ta zachowała się w określonym miejscu i czasie w sposób odbiegający od właściwego dla niej miernika należytej staranności. Przy czym  jak wskazuje się w orzecznictwie, wzorzec należytej staranności ma charakter obiektywny i abstrakcyjny, jest ustalany niezależnie od osobistych przymiotów i cech konkretnej osoby, a jednocześnie na poziomie obowiązków dających się wyegzekwować w świetle ogólnego doświadczenia życiowego oraz konkretnych okoliczności  W konsekwencji należyta staranność profesjonalisty nakłada na wykonawcę, który składa ofertę, dokumenty i oświadczenia we własnym imieniu, aby upewnił się, czy deklarowany w nich stan rzeczy odpowiada rzeczywistości. To obejmuje też pojęcie „informacji wprowadzających w błąd” tzw. „półprawdy”, które mają szersze znaczenie, które nie ogranicza się tylko do nieprawdziwych informacji. Wprowadzające w błąd mogą być również informacje, które same w sobie są prawdziwe, ale jednocześnie niepełne, fragmentaryczne czy podane w takim kontekście, że fałszywie oddają stan faktyczny mający znaczenie dla ustalenia istnienia lub nieistnienia okoliczności doniosłej dla postępowania o udzielenie zamówienia. Są więc to informacje nieprawdziwe w takim sensie, że fałszywie oddają stan faktyczny, który ma znaczenie dla danego postępowania. Na skutek podania takich informacji zamawiający pozostaje w błędzie, czyli ma mylne wyobrażenie o rzeczywistości lub też brak jakiegokolwiek wyobrażenia o niej.

Jeżeli zamawiający nie przywiązuje wagi, czy udzieli zamówienia wykonawcy, który kłamie, to konkurencyjni oferenci mogą zarzucić, że działania wykonawcy wypełniają znamiona czynu nieuczciwej konkurencji w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 roku o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, zgodnie z którym czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza m.in. interes innego przedsiębiorcy. 

Podawanie nieprawdziwych informacji, „półprawd”, zatajanie prawdziwych informacji jest z całą pewnością działaniem sprzecznym z prawem, np. art. 297 § 1 Kodeksu Karnego dotyczący oszustwa przetargowego oraz art. 305 Kodeksu Karnego dotyczący zakłócania przetargu.

Podanie przez wykonawcę w ofercie informacji niezgodnych ze stanem faktycznym, mogących wpłynąć na ocenę oferty, należy kwalifikować jako czyn nieuczciwej konkurencji, ponieważ działanie sprzeczne z dobrymi obyczajami próbujące w nieuprawniony sposób zwiększyć szanse na uzyskanie zamówienia publicznego. 

Uzyskiwanie nieuprawnionej przewagi nad konkurencją przez wprowadzanie zamawiającego w błąd, zwiększa szanse na wygranie przetargu kosztem innych uczestników postępowania, którzy przedstawili prawdziwe informacje.

Na koniec należy podkreślić, iż ustawodawca w zaufaniu do rynku pozwolił, aby spełnianie warunków udziału w postępowaniu zamawiający ustalał na podstawie oświadczeń przedstawionych przez wykonawcę, to krytyczne znaczenie ma czy wykonawca składa w pełni prawdziwe informacje, czy nie zataja krytycznych informacji. Nie może być absolutnie zgody na to, aby po trzydziestu latach funkcjonowania systemu zamówień publicznych, zamawiający przygotowując i prowadząc przetarg publiczny nie dbał o zapewnienie najwyższych standardów rzetelności i transparentności. Takie zachowanie zamawiającego powinno być wręcz karane na gruncie art. 231 Kodeksu karnego.

 

Dariusz Ziembiński

radca prawny

dziembinski@kzp.net.pl 

 

───────────────────────────────────────────

Dziękujemy, że jesteś z nami.

Potrzebujesz wsparcia specjalistów z zakresu zamówień publicznych?

Skontaktuj się z nami poprzez formularz lub mailowo pod adresem kzp@kzp.net.pl

Chcesz rozwinąć kompetencje i zdobyć praktyczną wiedzę z zakresu prawa?

Zapraszamy na szkolenia prowadzone przez naszych radców prawnych! Pełną ofertę wraz z terminami znajdziesz na stronie Kancelarii: https://www.grupakzp.pl/pl/edukacja/

───────────────────────────────────────────

Niniejsze opracowanie nie może być wykorzystywane jako opinia prawna, w tym nie może służyć jako rekomendacja określonych działań, w szczególności w ramach działalności gospodarczej.

Aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, zapisz się do naszego Newslettera.

Zapraszamy również do obserwowania strony Kancelarii na Linkedin