Albo nastawienie się na doświadczenie albo na zysk, nowe dylematy wykonawcy



05.12.2018

Izba w wielu wyrokach, podkreśla, że nie mają znaczenia relacje podmiotowe towarzyszące wykonywaniu zamówienia, tj. czy zamówienie było realizowane przez wykonawców wspólnie ubiegających się o udzielenie zamówienia, czy przez wykonawcę i jego podwykonawców. Istotny jest zakres, w jakim każdy ze wspomnianych podmiotów rzeczywiście partycypował w realizacji zamówienia. Izba takie podejście zakotwicza na zasadzie równego traktowania wszystkich wykonawców, jak też podkreśla kwestię realności dysponowania (posiadania) zasobu. Izba wówczas zauważa, iż sytuacja, w której oceniany wykonawca nie realizował danej części zamówienia, ponieważ wykonał ją inny członek konsorcjum, w którym wykonawca taki uczestniczył nie różni się od przypadku nie zrealizowania części zamówienia, której wykonanie powierzone zostało podwykonawcy. W każdym z tych przypadków oceniany wykonawca nie nabywał doświadczenia wynikającego z realizacji tej części zamówienia, która wykonana została przez inny podmiot.

 

Tym samym zerwano z dotychczasową praktyką zaliczania wykonawcy całości doświadczenia które równa się wykonaniu całego zadania, chociaż ten był jedynie jedną ze stron procesu wykonania zamówienia, a nawet jeśli odpowiadał wobec zamawiającego za jej realizację. Nic więc dziwnego, ze obecnie wykonawcy są zaskakiwani, po złożeniu oferty lub wniosku o dopuszczenie do zamówienia, iż nie tylko są pozbawieni szansy uzyskania zamówienia (często złożenie oferty było wielogodzinnym procesem nawet kilku zespołów ekspertów) ale nadto stawiane są im zarzuty podawania w dokumentach przetargowych nieprawdziwych informacji.

 

Wnioski z powyższego powinni jednak w pierwszej kolejności wyciągnąć zamawiający, którym zależy na sprawnym przeprowadzeniu postępowaniu i wyborze rzeczywiście najkorzystniejszej oferty z punktu widzenia zabezpieczenia wszystkich interesów danego zamawiającego. To zamawiający przygotowując warunki udziału w postępowaniu, kryteria selekcji, czy kryteria oceny ofert, powinni uwzględnić obiektywny fakt, iż przedsiębiorcy realizujący szeroko pojęte zamówienia publiczne, zwłaszcza w zakresie infrastruktury drogowej, często realizują je z udziałem podwykonawców. Zamawiający musi więc odpowiednio wcześnie skrupulatnie przeanalizować, które ewentualne referencyjne dla niego zadania były wykonywane całości i osobiście przez wykonawcę, a które nie w w jakim zakresie. Dokonywanie tego na etapie badania i oceny oferty czy też wniosku, jest działaniem wysoce spóźnionym i powinno być kwalifikowane jako naruszenie dyscypliny finansów publicznych, jeśli zamawiający byłby zmuszony z tego powodu odrzucać korzystne dla siebie oferty, czy wykluczać poważnych przedsiębiorców.

Także wykonawcy, nie powinni być bierni ale odpowiednio wcześnie wnosić odwołanie do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej, jeśli warunki zamówienia nie odzwierciedlają sytuacji rynkowej lub ograniczają w ten sposób konkurencję w przetargu. Wartością dodaną tego ostatnie rozwiązania jest uświadomienie zamawiającemu, że wadliwie przygotował postępowania i danie jemu szansę na skorygowanie ogłoszenia o przetargu w tym zakresie. Szczególnie ważne jest to dla przedsiębiorców kwalifikowanych jako MŚP, którzy nie mają aż tak dużego portfela zrealizowanych przedsięwzięć, dlatego właśnie tacy oferenci powinni być najbardziej czujni w nowej otoczeniu prawnym, jaki wykształciło orzecznictwo KIO.

Wreszcie na koniec należy podnieść, iż dzisiaj z uwagi na powyższe, wykonawcy muszą też bardzo mocno się zastanowić nad zakresem podwykonawstwa, powiem zjawisko to odbierze im doświadczenie w danym zadaniu.