Zamawiający działając sumiennie i jako profesjonalista ma obowiązek, a nie przywilej szczegółowego poinstruowania wykonawcy jakie elementy ceny ma wyjaśnić, jakie dokumenty złożyć w ramach wyjaśnień ceny, a nawet zażądać informacji w oparciu o narzuconą strukturę kalkulacyjną ceny oferty. Innymi słowy ma dać wykonawcy instrukcję wręcz krok po kroku jak ma się zachować składając wyjaśnienia ceny.
Praca wykonana przez zamawiającego na początku wszczęcia procedury o wyjaśnienie ceny oferty, z pewnością zaowocuje otrzymaniem od razu szczegółowych wyjaśnień od wykonawcy. Będzie to także schematem przejrzystego i rzetelnego postępowania na etapie oceny treści złożonych wyjaśnień. Wówczas obie strony są związane właśnie przede wszystkim treścią wezwania.
Zamawiający nie powinien automatycznie stosować minimalnych terminów składania ofert. Musi uwzględnić stopień skomplikowania zamówienia, realia rynkowe oraz czas potrzebny wykonawcom na przygotowanie rzetelnej oferty. Szczególnie istotne jest to przy modyfikacjach dokumentacji, które wymagają odpowiedniego wydłużenia terminu. Zbyt krótki czas może naruszać zasadę proporcjonalności i ograniczać konkurencyjność postępowania.
Obowiązek stosowania klauzul waloryzacyjnych obejmuje umowy w sprawie zamówienia publicznego na roboty budowlane, dostawy lub usługi, zawierane na okres dłuższy niż 6 miesięcy. Dla stron kluczowe jest, aby mechanizm waloryzacji był realny, przejrzysty i adekwatny do przedmiotu zamówienia. Postanowienia pozorne lub nadmiernie restrykcyjne nie stabilizują kontraktu, lecz zwiększają ryzyko sporu oraz przerzucania ryzyk do ceny oferty.
Nowe Prawo zamówień publicznych zmieniło zasady składania i uzupełniania przedmiotowych środków dowodowych. Orzecznictwo KIO pokazuje, że pojęcie „niezłożenia” tych środków nie jest interpretowane jednolicie, co ma istotne znaczenie dla wykonawców.
W praktyce zamówień publicznych nadal pojawiają się postanowienia, które wprost lub pośrednio wymagają „odbioru bezusterkowego” i pozwalają wstrzymywać płatność do czasu usunięcia wszystkich usterek. Tymczasem, zwłaszcza przy robotach budowlanych, odbiór co do zasady powinien nastąpić także wtedy, gdy stwierdzono wady nieistotne, a odmowa odbioru znajduje uzasadnienie przy wadach istotnych. Sporne klauzule najbezpieczniej eliminować jeszcze na etapie SWZ i projektu umowy, zanim przełożą się na rozliczenia, kary umowne i wieloletni spór.
Jedno z nowszych orzeczeń KIO skłania do postawienia pytania, czy ocena formalnej wystarczalności wyjaśnień rażąco niskiej ceny może być oderwana od specyfiki przedmiotu zamówienia.
Już dziś –13 marca 2026 r. weszły w życie zmiany w postępowaniu odwoławczym przed KIO. Nowelizacja wprowadziła możliwość zdalnego udziału w jawnych posiedzeniach i rozprawach, ale jej znaczenie jest dużo szersze. Nowe przepisy wzmacniają koncentrację materiału dowodowego zbliżając postępowanie przed KIO do postępowania cywilnego. Przepisy nowelizacji wprowadzają również nowe obowiązki dla stron w zakresie doręczeń, a także obligatoryjną odpowiedź Zamawiającego na odwołanie. Jednocześnie kluczowe znaczenie mają przepisy przejściowe, ponieważ nie każda sprawa rozpoznawana po 13 marca 2026 r. będzie automatycznie podlegała nowym regulacjom.
W tym artykule przybliżymy Państwu poszczególne zmiany, wraz z krótkim komentarzem.
Kary umowne w zamówieniach publicznych mają zabezpieczać prawidłową realizację umowy, a nie pełnić funkcję represyjną. W praktyce wątpliwości wykonawców budzą przede wszystkim dwa obszary: dobór podstawy naliczania kary (oderwany od rzeczywistej wagi naruszenia) oraz poziom stawek i łącznych limitów naliczania kar, które mogą prowadzić do odpowiedzialności niewspółmiernej do ryzyk kontraktowych. W artykule wyjaśniam w jaki sposób oceniać takie klauzule w świetle Prawa zamówień publicznych i Kodeksu cywilnego oraz jakie działania warto rozważyć na etapie postępowania i po zawarciu umowy.
Naliczenie kary umownej nie przesądza automatycznie o nienależytym wykonaniu zamówienia i zawsze wymaga analizy konkretnego przypadku. Powtarzające się, podobne drobne uchybienia mogą jednak podważać wiarygodność wykonawcy i stać się podstawą wykluczenia na gruncie art. 109 ust. 1 pkt 5 Pzp. Artykuł omawia ciężar dowodu po stronie zamawiającego, konieczność wykazania winy i „poważnego” charakteru naruszeń oraz obowiązek zastosowania zasady proporcjonalności.
Artykuł wyjaśnia, czym są utracone korzyści (lucrum cessans) w polskim prawie cywilnym, jak odróżnia się je od straty (damnum emergens) oraz jakie znaczenie ma adekwatny związek przyczynowy. Omawia też kluczowy problem dowodowy – konieczność wykazania graniczącego z pewnością prawdopodobieństwa uzyskania korzyści oraz rozkład ciężaru dowodu wynikający z art. 6 KC.