Stwierdzenia wad nadających się do usunięcia, a uprawnienie do odmowy odbioru końcowego

31.12.2018

W sądownictwie ugruntowuje się pogląd, iż tylko wady, które czynią dzieło niezdatne do zwykłego użytku lub sprzeciwiające się wyraźnie umowie mogą być poczytane za wady, które pozwalają odmówić zamawiającemu odbioru; istnieje bowiem wtedy podstawa do przyjęcia, że świadczenie nie zostało przez wykonawcę wykonane zgodnie z jego zobowiązaniem. Dlatego też postanowienia specyfikacji istotnych warunków zamówienia, a ściślej załączony do niej projekt umowy nie powinien już zawierać postanowień aby zamawiający był uprawiony do odmowy odbioru końcowego nawet jeśli dzieło posiada wady nieistotne.

Takie regulacje w umowie o zamówienie publiczne mogą naruszać art. 643 k.c., gdyż odbiór działa nie powinien być uzależniony od braku istnienia jakichkolwiek wad czy usterek w wykonanych usługach lub robotach. To oczywiście nie tylko zaburza równowagę stron stosunku zobowiązaniowego i zasady współżycia społecznego, w tym zasady uczciwości kupieckiej ale nadto może zachęcać do korupcji.

 

Dlatego też należy podkreślić, iż odmowa odbioru może być uzasadniona wyłącznie w przypadku, gdy dzieło dotknięte jest wadami istotnymi, czyli takimi, które powodują, że nie daje ono możliwości korzystania z niego zgodnie z przeznaczeniem.

Oczywiście nie jest w sytuacji wystąpienia drobnych wad tak, że interes zamawiającego nie jest chroniony. Na takie okoliczności ustawodawca przewiduje prawo żądania usunięcia wad stosownie do treści art. 638 § 1 k.c. w zw. z art. 556-576 k.c., względnie prawo do wykonania innych uprawnień z tytułu rękojmi za wady, takich, jak prawo do żądania obniżenia wynagrodzenia uregulowane w art. 560 § 1 k.c.

 

Podsumowując, zamawiający nie jest uprawniony do odmowy czy wstrzymania odbioru końcowego w razie stwierdzenia nieistotnych wad wykonanego przedmiotu zamówienia. Jeżeli w toku czynności odbiorowych zamawiający stwierdzi wady nieistotne, to za datę wykonania zobowiązania powinna być uznana data zgłoszenia gotowości przedmiotu zamówienia do odbioru. Przeciwne zachowanie zamawiającego może być ocenione jako naruszenie art. 643 k.c. i naruszenie natury stosunku zobowiązaniowego, jakim jest umowa o dzieło. W konsekwencji zamawiający nie będzie uprawniony z tej przyczyny naliczać kar umownych, które dodatkowo zapewne zostały ustalone w kwotach rażąco przewyższających ew. dolegliwości, które mogłyby dla niego wynikać z usuwania wad nieistotnych przez określony w umowie, rozsądny czas od odbioru końcowego.

Jednak z uwagi, że wyżej poruszony obszar jest konfliktogenny, oraz ze względu na wysoką tolerancję organów państwowych dla specyficznych regulacji i wyłączeń jakie zamawiający może zawrzeć w umowie w sprawie zamówienia publicznego pod pretekstem „ochrony interesów publicznych”, warto już na etapie opublikowania przez zamawiającego postanowień przyszłej umowy, zwrócić uwagę na tę cześć kontraktu. Tym bardziej, że kwestia ta jest sporna w orzecznictwie, i zamawiający odnajdzie także poglądy przeciwne uzasadniające uprawnienie do uzyskania wynagrodzenia od wydania całego dzieła zgodnego z treścią zobowiązania, a więc odpowiadającego przedmiotowemu pełnemu zakresowi zobowiązania przyjmującego zamówienie.

Ponieważ wykonawcy nie są zainteresowani sporami sądowymi o to czy działo na dany moment było wadliwe, czy w jakim stopniu wadliwe, czy zamawiający miał obowiązek dokonywania odbioru dzieła w stanie w jakim przekazał wykonawca, warto ten problem poddać ocenie już przez Krajową Izbę Odwoławczą.