Prawidłowe oznaczenie wysokości kary umownej

02.12.2021

Aby kara umowna spełniła swoją funkcję, ustalenia stron (w praktyce tylko Zamawiającego) muszą być na tyle precyzyjne, aby umożliwiały obiektywne oznaczenie sumy stanowiącej karę umowną dla określenie sumy pieniężnej mającej stanowić naprawienie szkody wynikającej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania.

Zamawiający powinni wyciągnąć lekcję z orzecznictwa co do ograniczenia swobody w oznaczaniu sumy pieniężnej jak i powodów i przejrzystości jej wprowadzenia do umowy. Albowiem jak słusznie podnosi się w orzecznictwie kara umowna powinna mieć wymiar dolegliwości o realnym charakterze. Nie może prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia wierzyciela. Dlatego należy zbadać czy obiektywnie nie dochodzi do nieusprawiedliwionej okolicznościami sprawy dysproporcji między wysokością kary umownej a godną ochroną interesu wierzyciela.

Natomiast wykonawca chcąc zmniejszyć wysokość kary umownej może albo złożyć wniosek o miarkowanie kary umownej albo domagać się obniżenia kary umownej ze względu na przyczynienie się wierzyciela (art. 362 k.c.) lub nadużycie prawa podmiotowego przez wierzyciela (art. 5 k.c.).

Jednakże w pierwszej kolejności wykonawcy zatem powinni korzystać ze środków ochrony prawnej zawsze jeśli dostrzegają wygórowane czy nienależyte albo nieważne kary umowne, albo ich multiplikowanie, jak też jeśli zostały sformułowane językiem potocznym albo inaczej nieprecyzyjne.

Bowiem z reformy krajowego systemu zamówień publicznych w tym obszarze można wyciągnąć wniosek, że ustawodawca dostrzegł problem, zatem zamawiający nie mogą zachowywać się jak przez dwie kadencje wstecz. Ustawodawca położył nacisk na indywidualne podejście do kary umownej w każdym przetargu, w tym co do wysokości kar umownych i ich limitów w danej umowie.

I co bardzo też ważne z uwagi na naruszenie zasady proporcjonalności (art. 16 pkt 3 Pzp), wysokość kary umownej nie powinna prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia ale ma stać się surogatem odszkodowania.

Na koniec należy przestrzec zamawiających, którzy przewidują wysokie kary i przy wynagrodzeniu ryczałtowym, że wykonawcy uwzględnią je w cenie ofertowej, a wtedy organy kontroli mogą takie postępowanie zakwalifikować jako rażąco niegospodarne.