Ostateczność a prawomocność decyzji administracyjnej jako powód wykluczenia z przetargu

26.07.2017

Izba w wyroku KIO 1087/17 z dnia 21 czerwca 2017r., orzekła że jest niedopuszczalne, po pierwsze powołanie się na zastosowanie tej procedury samooczyszczenia na etapie postępowania odwoławczego, po drugie przy jednoczesnym braku od wykonawcy jednoznacznej i wiarygodnej informacji odnośnie decyzji administracyjnej z 2013 r., gdyż pełnomocnicy wykonawcy na rozprawie oświadczyli, że nie mają w tym zakresie żadnej wiedzy i o tym czy od tej decyzji była składana skarga do sądu administracyjnego, czy stała się ostateczna i uprawomocniała się oraz w jakiej dacie miało to miejsce.

Izba wyłożyła, iż: „Z ostatecznością decyzji mamy do czynienia w przypadku określonym w art. 16 k.p.a. Natomiast decyzje prawomocne to takie decyzje, które zostały utrzymane w mocy w postępowaniu sądowym a więc, od których skargę oddalono czy odrzucono, a także takie, które nie zostały zaskarżone w tym postępowaniu z powodu upływu terminu do wniesienia skargi – za wyrokiem WSA z 28.10.2008 r., VII SA/Wa 1274/08, LEX 519731.
Dodatkowo za wyrokiem WSA w Krakowie z 29.09.2009 r., II SA/Kr 606/08, przepisy regulujące postępowanie administracyjne, w tym kodeks postępowania administracyjnego, nie przewidują procedury nadawania klauzuli ostateczności decyzjom administracyjnym; w szczególności klauzula taka nie jest nadawana w drodze decyzji lub postanowienia. Treść art. 12 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) – dalej k.p.a., wskazuje, że warunkiem ostateczności decyzji było to, aby nie mogła być ona zaskarżona w drodze zwykłych środków przewidzianych w toku instancji. Dlatego też wadliwe nadanie klauzuli stwierdzającej ostateczność decyzji nie jest objęte zasada trwałości decyzji administracyjnej (art. 16 k.p.a.). Czynność taka rodzi jedynie możliwe do obalenia domniemanie, że decyzja administracyjna jest ostateczna.
Inaczej mówiąc decyzja administracyjna doręczona stronom postępowania, od której nie złożono odwołania funkcjonuje w obrocie jako ostateczny akt administracyjny, nawet wówczas gdy formalnie nie nadano jej klauzuli. Decyzja taka korzysta z zasady ochrony trwałości, a jej skutkiem jest domniemanie legalności i mocy obowiązującej. Inaczej jest w przypadku decyzji organu odwoławczego. Decyzja ta z mocy prawa z chwilą jej wydania ma walor ostateczności, kończy ona postępowanie administracyjne i nadawanie jej odrębnie jakiejkolwiek klauzuli jest zbędne.
Przy czym, decyzja ostateczna niekoniecznie musi być już prawomocna. Ostateczna jest wówczas, jak już było podnoszone powyżej, gdy nie przysługują od niej środki odwoławcze w toku instancji administracyjnych, o czym jednoznacznie stanowi art.16 §1 k.p.a. Natomiast prawomocną decyzja staje się wówczas, gdy nie przysługują już od niej środki zaskarżenia do sądu administracyjnego. Co do stwierdzania, że decyzja jest ostateczna (albo że jest prawomocna), Kodeks nie przewiduje żadnej specjalnej procedury Jest to potwierdzenie stanu prawnego i ewentualnie faktów z których on wynika, a zatem forma zaświadczenia jest jak najbardziej prawidłowa (art. 217 k.p.a.).
Zamawiający musi wykluczyć wykonawcę z postępowania, jeżeli od dnia uprawomocnienia się wyroku potwierdzającego zaistnienie jednej z podstaw wykluczenia (w tym wypadku z art. 24 ust. 5 pkt 7 Pzp) upłynęło, w zależności od rodzaju przestępstwa, mniej niż 3 lub 5 lat (w kontekście przesłanek art. 24 ust. 7 pkt 1 i 2 Pzp). W związku z powyższym, gdy dana osoba została skazana za przestępstwo, które skutkuje ex lege koniecznością wykluczenia z postępowania, to jeśli od uprawomocnienia się wyroku
wydanego w tym zakresie minęło więcej niż, odpowiednio, 3 lub 5 lat, Zamawiający nie ma
możliwości wykluczyć wykonawcę z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego.
Analogicznie, w kontekście przesłanek art. 24 ust. 7 pkt 2 lit. c) Pzp od dnia w którym decyzja potwierdzająca zaistnienie jednej z podstaw wykluczenia stała się ostateczna.
W przedmiotowym stanie faktycznym, w uproszczeniu, z uwzględnieniem tego co Izba wskazała powyżej, może zaistnieć taka sytuacja, że bieg tego terminu 3 letniego będzie należało liczyć od daty gdy decyzja stała się ostateczna /Wojewódzki, Główny Inspektor/ i nie skorzystano że skargi do sądu administracyjnego, albo od daty wydany wyrok przez sąd administracyjny, który się uprawomocnił (w tym drugim wypadku dopiero wtedy decyzja będzie ostateczna, jak i prawomocna)”.