Konsekwencje nie udźwignięcia ciężaru dowodu

20.12.2016

Z reguły to odwołujący musi udowodnić twierdzenia zawarte w odwołaniu. Jak zauważyła Izba w orzeczeniu KIO 54/12: „Zgodnie z art. 190 ust. 1 ustawy p.z.p. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Ciężar dowodu, zgodnie z art. 6 k.c. w zw. z art. 14 ustawy p.z.p. spoczywa na osobie, która z danego faktu wywodzi skutki prawne. Ciężar dowodu rozumieć należy z jednej strony jako obarczenie strony procesu obowiązkiem przekonania sądu (w tym przypadku Krajowej Izby Odwoławczej) dowodami o słuszności swoich twierdzeń, a z drugiej konsekwencjami zaniechania realizacji tego obowiązku, lub jego nieskuteczności, zaś ta konsekwencja jest zazwyczaj niekorzystny dla strony wynik postępowania (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2007 r., sygn. akt II CSK 293/07).
Koniecznym jest dostrzeżenie, że zgodnie z art. 190 ust. 5 ustawy Pzp nie wymagają dowodu jedynie fakty powszechnie znane oraz fakty znane z urzędu, a także fakty przyznane w toku postępowania przez stronę przeciwną, jeżeli Izba uzna, że przyznanie nie budzi wątpliwości co do zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy. Ważne jest także to, że zgodnie z art. 191 ust. 2 ustawy Pzp wydając wyrok, Izba bierze za podstawę stan rzeczy ustalony w toku postępowania.
Biorąc pod uwagę powyższe, przy każdej czynności dokonanej w szczególności po otwarciu ofert, wykonawca musi pamiętać, że w przyszłości może stać się odwołującym do KIO. Z tego punktu widzenia konieczna jest zapobiegliwość na najwcześniejszym etapie. Wreszcie wykonawca składając odwołanie do Prezesa KIO, także nie może zapominać o obowiązku dźwignięcia ciężaru dowodu w tym piśmie, gdyż nie w każdym przypadku przewodniczący składu da mu szansę uzupełnienia materiału dowodowego w toku rozprawy.
Z uwagi więc na to, że same koszty postępowania przed KIO są znaczne, ale w szczególności na możliwość skutecznego wykluczenia, czy odrzucenia oferty, której przygotowanie także często kosztuje nie małe pieniądze, trzeba na każdym etapie postępowania profesjonalnie liczyć się ze sporem w przyszłości i gromadzić materiał dowodowy i okazywać go w stosownym czasie.

Także w procesie cywilnym, sąd przywiązuje ogromną wagę do kwestii rozkładu ciężaru dowodu i tu również jest że regułą w postępowaniu cywilnym jest, iż ciężar dowodu obciąża zasadniczo stronę powodową (wyr. Sądu Najwyższego z 3.10.1969 r., II PR 313/69, OSNCP 1970, Nr 9, poz. 147; wyr. Sądu Najwyższego z 5.1.1999 r., III CKN 84/98, Legalis 335086; wyr. Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 23.10.2014 r., I ACA 533/14, Legalis 1163451). Zgodnie z treścią w/w przepisu ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Stosownie zaś do art. 232 k.p.c., strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Dlatego co do zasady w postępowaniu cywilnym to powód musi udowodnić istnienie dochodzonej wierzytelności, okoliczności jej powstania oraz jej wysokość. Wynikającej z art. 6 k.c. reguły rozkładu ciężaru dowodu nie powinno się jednak rozumieć tak, że zawsze, bez względu na okoliczności sprawy, obowiązek dowodzenia wszelkich faktów o zasadniczym dla rozstrzygnięcia sporu znaczeniu spoczywa na stronie powodowej (wyr. Sądu Najwyższego z 09 sierpnia 2011 r., I BP 3/11, OSNAPiUS 2012, Nr 19–20, poz. 240, Legalis 458977). Istnieją bowiem okoliczności w których dochodzić może do pozakodeksowej modyfikacji ciężaru dowodu, która to modyfikacja jest dopuszczalna i związana jest z tzw. culpa in probando. (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 1954 r., II C 837/53, Biul. Min. Spraw. 1955, nr 5, s. 35; wyr. Sądu Najwyższego z dnia 3 marca 1971 r., II PR 453/70, Lex 14120; wyr. Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2007 r., V CSK 431/06, Legalis 83967).

Oczywiście od normy wyrażonej w art. 6 k.c., są wyjątki uzasadnione okolicznościami występującymi w konkretnej sprawie. Niemniej modyfikacja ciężaru dowodu jest dopuszczalna jedynie wyjątkowo, chociaż skład orzekający może też przypisać obowiązek dowodowy innej stronie niż ta, która z określonego faktu wywodzi skutki prawne (np. wyrok Sądu Najwyższego z 15.3.2012 r., I CSK 345/11, Legalis 496874). Tak więc ingerencja zmierzająca do zmiany reguły rozkładu ciężaru dowodu może być oceniona jako uchybienie prawu materialnemu i procesowemu. Zatem zasadniczo prawa podmiotowe mogą być skutecznie dochodzone gdy strona jest w stanie przekonać co do faktów, z których wyprowadza korzystne dla siebie twierdzenia, z zastrzeżeniem iż dla oceny wywiązania się strony ze spoczywającego na niej ciężaru dowodu obojętne jest to, kto przedstawił środki dowodowe pozwalające na ustalenie danego faktu. (tak wyr. Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt I ACA 1269/13, Legalis 1023957).