Kilka uwag o pytaniach prejudycjalnych

29.12.2021

Podstawową regulacją w zakresie pytań prejudycjalnych jest artykuł 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, zgodnie z którym:

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest właściwy do orzekania w trybie prejudycjalnym:

       a) o wykładni Traktatów;

      b) o ważności i wykładni aktów przyjętych przez instytucje, organy lub jednostki organizacyjne Unii;

W przypadku gdy pytanie z tym związane jest podniesione przed sądem jednego z Państw Członkowskich, sąd ten może, jeśli uzna, że decyzja w tej kwestii jest niezbędna do wydania wyroku, zwrócić się do Trybunału z wnioskiem o rozpatrzenie tego pytania.

W przypadku gdy takie pytanie jest podniesione w sprawie zawisłej przed sądem krajowym, którego orzeczenia nie podlegają zaskarżeniu według prawa wewnętrznego, sąd ten jest zobowiązany wnieść sprawę do Trybunału.

Jeżeli takie pytanie jest podniesione w sprawie zawisłej przed sądem krajowym dotyczącej osoby pozbawionej wolności, Trybunał stanowi w jak najkrótszym terminie.

            Zatem TFUE wyłączną kompetencję do rozpatrywania pytań prejudycjalnych przyznał TSUE, a rolą TSUE jest dokonywanie wykładni prawa Unii lub orzekanie w przedmiocie jego ważności. Z art. 267 TFUE wynika też kilka praktycznych konsekwencji. Przede wszystkim TSUE nigdy nie orzeka o stanie faktycznym sprawy zawisłej przed sądem krajowym – upraszczając stwierdzić można, że TSUE jest sądem prawa, a nie sądem faktu. Ponadto TSUE nie orzeka w kwestii wykładni i ważności przepisów prawa krajowego ani umów zawieranych przez państwa członkowskie UE. Dlatego też w pytaniach prejudycjalnych sądy muszą pytać o wykładnię prawa wspólnotowego, nie mogą natomiast pytać o niezgodność z prawem krajowym gdyż TSUE właściwy jest wyłącznie do badania prawa wspólnotowego. Wreszcie, co nie wynika literalnie z art. 267 TFUE, TSUE nie jest właściwy do udzielania odpowiedzi na pytanie prejudycjalne pochodzące od sądu nowego państwa członkowskiego i dotyczące wykładni prawa UE, jeżeli okoliczności faktyczne sporu przed sądem krajowym miały miejsce przed przystąpieniem państwa do UE, co jest konsekwencją zasada lex retro non agit.

Zasadą jest, że sąd krajowy nie ma obowiązku zadania pytania prejudycjalnego. Jednak sądy, których orzeczenia nie podlegają zaskarżeniu (np. Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny) mają obowiązek zadać pytanie o wykładnię prawa wspólnotowego, jeśli istnieje taka potrzeba, w przeciwnym razie mogą narazić Państwo na roszczenia odszkodowawcze w razie ewentualnej przyszłej rozbieżności między wykładnią prawa wspólnotowego przedstawionego przez Trybunał Sprawiedliwości, a rozstrzygnięciem sądu nie podlegającym zaskarżeniu (sprawa C-453/00 Kühne & Heitz). Podkreślić też trzeba, że pytanie prejudycjalne może zadać nawet sąd I instancji. Generalnie jedynie sąd jest kompetentny do oceny charakteru sprawy i uwzględnienia (lub nie) wniosku strony o wystąpienie z pytaniem prawnym do TSUE. Sąd może również z urzędu wydać postanowienie o uruchomieniu przedmiotowej procedury. Pytanie prejudycjalne może być zadane w każdym stadium postępowania, aż do czasu jego zakończenia poprzez wydanie rozstrzygnięcia, tj. orzeczenia kończącego postępowanie w danej instancji, zarówno merytorycznego jak i formalnego. TSUE zasadniczo nie stawia sądom krajowym żadnych ograniczeń co do etapu postępowania, na którym należy podjąć decyzję o zwróceniu się o wydanie orzeczenia prejudycjalnego.

Pamiętać też trzeba, że aby możliwe było zadanie pytania prejudycjalnego, konieczne jest spełnienie kilku przesłanek. Po pierwsze, musi zaistnieć realny spór między stronami postępowania głównego przed sądem krajowym, który dotyczy prawa unijnego. Po drugie, sąd krajowy musi powziąć racjonalne wątpliwości co do sposobu rozumienia lub zakresu zastosowania normy unijnej, w sytuacji:

a) wystąpienia przed sądem krajowym nowego zagadnienia interpretacyjnego, które ma generalne znaczenie dla jednolitego stosowania prawa UE,

b) gdy istniejące orzecznictwo wydaje się nie dostarczać wyjaśnień koniecznych w świetle nowych ram prawnych lub nowych okoliczności faktycznych,

c) gdy interpretacja normy unijnej stanowi istotny element, niezbędny w celu wydania orzeczenia przez sąd krajowy.

Zwłaszcza ten ostatni element jest istotny i nie powinien być lekceważony przy przygotowywaniu pytania prejudycjalnego. Jak wskazał TSUE m.in. w wyroku z dnia 21 stycznia 2003 r. C-318/00: 43. Tak więc Trybunał orzekł, że nie jest właściwy do orzekania w trybie prejudycjalnym w przedmiocie pytania przedstawionego przez sąd krajowy, jeżeli jest oczywiste, że wykładnia lub ocena ważności przepisu prawa wspólnotowego, do której zmierza ten sąd, nie ma żadnego związku z rzeczywistym stanem faktycznym sprawy przed sądem krajowym lub jej celem, lub jeżeli problem jest hipotetyczny, lub jeżeli Trybunał nie dysponuje materiałem faktycznym lub prawnym niezbędnym do udzielenia użytecznej odpowiedzi na przedstawione mu pytania (zob. wyrok w sprawie Bosman, pkt 61; Sprawa C-437/97 EKW i Wein & Co [2000] Rec. I-1157, pkt 52; oraz Sprawa C-36/99 Idéal Tourisme [2000] Rec. I-6049, pkt 20).

Aby Trybunał mógł wykonywać swoje zadania zgodnie z Traktatem, sądy krajowe muszą wyjaśnić, w przypadku gdy powody nie wynikają ponad wszelką wątpliwość z akt, dlaczego uważają, że odpowiedź na ich pytania jest konieczna, aby umożliwić im wydanie wyroku (sprawa 244/80 Foglia [1981] Rec. 3045, pkt 17). Trybunał orzekł zatem, że sąd krajowy powinien przynajmniej wyjaśnić powody wyboru przepisów wspólnotowych, których wykładni wymaga, oraz związek, jaki stwierdza między tymi przepisami a ustawodawstwem krajowym mającym zastosowanie do sporu (postanowienie w sprawie C-116/00 Laguillaumie, Rec. 2000, s. I-4979, pkt 16).

Powyższe wymagania obecnie mają także oparcie w treści Regulaminu Postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości, gdzie w art. 94 lit. c) wskazano, że poza sformułowaniem pytań skierowanych do TSUE wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym musi zawierać omówienie powodów, dla których sąd odsyłający rozpatruje kwestię wykładni lub ważności określonych przepisów prawa Unii Europejskiej, jak również związku, jaki dostrzega on między tymi przepisami a uregulowaniami krajowymi, które znajdują zastosowanie w postępowaniu głównym. Podkreślić trzeba, że brak związku wykładni prawa unijnego z przedmiotem sporu przed sądem krajowym uprawnia TSUE do odmowy odpowiedzi na zadane pytanie prejudycjalne. Pytanie prejudycjalne musi mieć zatem charakter konkretny, tzn. być powiązane ze stanem faktycznym konkretnej sprawy sądowej.

Trzeba też pamiętać, że bezpośrednim skutkiem zwrócenia się z pytaniem prejudycjalnym jest zawieszenie postępowania – postępowanie przed sądem państwa członkowskiego UE zostaje zawieszone do czasu wydania rozstrzygnięcia przez TSUE. Strony postępowania przed sądem krajowym zostają zawiadomione o przekazaniu pytania prejudycjalnego do rozpoznania przez TSUE i w terminie 2 miesięcy od dnia zawiadomienia mogą składać swoje pisemne uwagi.

Na koniec podkreślić trzeba, że w świetle Traktatów i Regulaminu TSUE orzeczenie prejudycjalne wiąże sąd krajowy tylko w tej sprawie, w której zwrócił się on z pytaniem do TSUE, jak również inne sądy rozpatrujące tę sprawę w dalszym toku instancji. Jednocześnie jednak orzeczenie takie ma poniekąd skutek erga omnes, a to ze względu na doktrynę acte eclaire (fr. akt rozjaśniony), która mówi, że jeśli TSUE wydał już wcześniej orzeczenie w sprawie wykładni danego przepisu prawa wspólnotowego, to ma ono zastosowanie również w późniejszych przypadkach i podnoszenie pytania prejudycjalnego w zakresie danego przepisu nie jest obowiązkowe, a poprzednie orzeczenie TSUE w tej sprawie jest wiążące.