Gdy zamawiający nie określił, jak należy rozumieć „stawkę minimalną netto” oraz „stawkę ofertową netto”

16.07.2017

Zdaniem Izby zaprezentowanym w wyroku KIO 679/17 z dnia 21 kwietnia 2017r., zamawiający nie musiał wskazywać dolnej granicy, czyli minimalnej stawki, jaką wykonawcy mogą określić za jedną roboczogodzinę, gdyż wynika ona z obowiązujących przepisów prawa. W ocenie Izby fakt tego, że Zamawiający nie wskazał tej minimalnej granicy, nie oznacza, że granica ta nie jest określona. Szczególny rodzaj kryterium jakie zostało przyjęte przez Zamawiającego w tym postępowaniu, tj. stawka roboczogodziny, regulowany jest bowiem obowiązującymi przepisami prawa.
Skoro termin składania ofert został wyznaczony na 24 października 2017 r., a przewidywany termin rozpoczęcia realizacji umowy został określony na 1 grudnia 2016 r., należało wziąć pod uwagę, że zgodnie z rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 11 września 2015 roku w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2016 r. od 1 stycznia 2016 r. ustala się minimalne wynagrodzenie za pracę w wysokości 1850 zł. Z kolei z art. 90 ust. 1 pkt 1 pzp wynika, że wartość kosztów pracy przyjęta do ustalenia ceny nie może być niższa niż od minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalonego na podstawie art. 2 ust. 3-5 ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. Nr 200, poz. 1679 ze zm.), na podstawie których wydane zostało powyższe rozporządzenie.

Izba zważyła, że Kodeks pracy nie zawiera rozróżnienia na wynagrodzenie brutto czy netto. W doktrynie przedmiotu przyjmuje się jednoznacznie, że wynagrodzeniem pracownika jest także np. odprowadzana przez pracodawcę składka na ubezpieczenie zdrowotne dzięki której pracownik może korzystać z bezpłatnej opieki medycznej – co również jest pewnego rodzaju gratyfikacją i wynagrodzeniem za codzienne świadczenie pracy.

Zamawiający nie określił, jak należy rozumieć „stawkę minimalną netto” oraz „stawkę ofertową netto”, tym samym w związku z brakiem definicji ustawowych, za podstawę do wyliczeń należało przyjąć stawkę zgodną z rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 11 września 2015 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2016 r. tj. stawkę minimalną wynikającą z ustalonego na rok 2016 minimalnego wynagrodzenia za pracę w wysokości 1850 zł podzielonego przez średnią ilość godzin w miesiącu, czyli 168 co w efekcie daje 11,01 zł.

Reasumując, każdy z wykonawców powinien przyjąć do kalkulacji stawki roboczogodziny, co najmniej tak rozumiane minimalne wynagrodzenie za pracę.
Nie jednak nie zauważać, że na danym rynku lokalnym, nie ma możliwości zatrudnienia osób płacąc im tylko wynagrodzenie minimalne. Zatem w wielu przypadkach ucieczka wykonawcy w stawkę minimalną o pracę będzie jedynie formalnym wybiegiem, fikcją, i bez zbadania tego obszaru nie ma możliwości aby oferta mogła być uznana za realną, gwarantująca należyte wykonanie zamówienia i z minimalnym zyskiem. Przyjmowanie przez zamawiającego fikcyjnych czy blankietowych oświadczeń wykonawcy i gdy powstaną komplikacje z realnym wykonaniem zamówienia, to sytuacja tak obciąża tylko i wyłącznie zamawiającego, który nie wykonał wszystkich swoich obowiązków na etapie prowadzenia postępowania o zamówienie publiczne, tak w obszarze opisu przedmiotu zamówienia, jak i na etapie badania i oceny ofert.